Witaj Drogi Czytelniku…

Cześć Mam na imię Marcin, mam 19 lat. W listopadzie 2011 r. uległem niegroźnemu urazowi kolana na zajęciach WF-u. Niegroźnemu do czasu… W lipcu 2012 r. dowiedziałem się, że w kolano wdała się choroba, zwana Zespołem Sudecka, inaczej zwana CRPS – Complex Regional Pain Syndrome (Kompleksowy Regionalny Zespół Bólowy) Jest to rzadka, i tajemnicza choroba,…




509 dni milczenia

Cześć, wiele minęło dni od mojego ostatniego wpisu, czy coś się zmieniło? Hmm, nie wiele. Może jedynie to, że nie gubię futra z nogi  Pewnie liczycie na to, że choć w małym stopniu moja choroba została wyleczona. Nie, ona czai się w dalszym ciągu na moment, gdzie znowu położy mnie ona niczym  Pudzian Popka na…




Po odpoczynku trochę dłuższym….

Cześć, kolejny raz tzw. deja vu, gdzie obiecuję sobie, że chociaż dodam tę jedną notkę na bloga, niestety znów się to nie udało, za co Was przepraszam. Czy to przez lenistwo? Może tak bo człowiek odkłada na później nie dzisiaj, jutro,a może wieczorem. I tak mijają kolejne dni, miesiące. Niestety choroba i coraz mniej czasu…




Czy ludzie się zmieniają? Chyba nie

Cześć! Przepraszam za znów dość długą nieobecność na moim blogu. Parę osób napisało do mnie maila z zapytaniem czy wszystko u mnie w porządku. Niestety parę problemów się nałożyło na siebie, które spowodowały tak długa moją nieobecność. Z jednej strony mój blog zastrajkował na okres dwóch tygodni, i jakimć dziwnym trafem nie mogłem się na…




Ciesz się z każdego dnia.

Witajcie, na blogu nastały chwilowe pustki, a to dlatego, że czerpię z życia to co najlepsze. Cieszę się z życia jak małe dziecko, poznając wszystko na nowo. Czasami mam dosyć, bo choroba nigdy mi nie daje wytchnienia, ale mimo to, cieszę się z tego co mam. Ostatnie dwa tygodnie bardzo się źle czułem, byłem bez…




Twierdzenie że coś jest niemożliwe jest błędem…

… i to dużym. Cześć witajcie po połowie(dla niektórych ) wakacji. Nie tak dawno wróciłem z sanatorium w którym spędziłem spory kawałek czasu bo miesiąc. Miesiąc ten był niekiedy pełen wrażeń, ale i też nieustannej walki o siebie i o swoje zdrowie. Musze Wam powiedzieć, że optymalna długość turnusu to nie więcej jak 18-21 dni….




Było dobrze, ale znów musiało się wszystko zepsuć.

Cześć, 30 czerwca- kluczowa data dla każdego maturzysty. Dla jednych to było radosne Jest! Udało mi się! A dla drugich były tylko gorzkie łzy rozpaczy. Ja się znalazłem w grupie… pierwszej. Udało mi się! Jedynie jest mi przykro, że mojej najlepszej koleżance podwinęła się noga, i tak niewiele jej brakowało, aby dostać wymarzone świadectwo maturalne(…




Grunt to pozytywne myślenie. Nawet próba!

Cześć Jestem już po ostatniej wizycie lekarskiej przed kolejnym moim turnusem rehabilitacyjnym. Muszę Wam powiedzieć, że byłem pozytywnie zaskoczony byłem przebadany „wzdłuż i wszerz”, całkiem inaczej niż u poprzedniego lekarza. Zostały rozwiane wszelkie moje wątpliwości, a także zostały wytłumaczone, niekiedy dla mnie dziwne objawy zdrowotne. Może szansy nie ma abym zgiął już kiedykolwiek w życiu…